Kredyty frankowe, czy nadal warto walczyć z bankiem?

Michał_Juroszek_kredyty_frankowe

W ostatnich latach sprawy dotyczące kredytów frankowych stały się jednym z najważniejszych obszarów sporów między konsumentami a bankami w Polsce. Tysiące kredytobiorców zdecydowało się na drogę sądową, a orzecznictwo – zarówno krajowe, jak i europejskie – w dużej mierze ukształtowało się korzystnie dla konsumentów.

Mimo upływu czasu, zainteresowanie tematyką nie słabnie. Wręcz przeciwnie – wielu kredytobiorców dopiero teraz analizuje swoje umowy i zastanawia się, czy również mogą dochodzić swoich praw.

Skąd biorą się problemy z kredytami frankowymi

Istotą sporów frankowych są przede wszystkim tzw. klauzule abuzywne (niedozwolone postanowienia umowne). W wielu umowach kredytowych banki zastrzegały sobie prawo do jednostronnego ustalania kursu waluty, po którym przeliczane były raty kredytu.

W praktyce oznaczało to, że:

  • kredytobiorca nie miał realnego wpływu na wysokość kursu
  • mechanizm przeliczeniowy był nieprzejrzysty
  • ryzyko walutowe w dużej mierze przerzucono na klienta

To właśnie te elementy stanowią dziś podstawę do podważania umów w sądach.

Co mówi aktualne orzecznictwo?

Sądy w Polsce – w ślad za orzeczeniami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – coraz częściej stwierdzają, że nieuczciwe postanowienia umowne nie wiążą konsumenta.

W praktyce prowadzi to obecnie przede wszystkim do jednego, dominującego skutku:

  • unieważnienia umowy kredytowej w całości, czyli uznania jej za nieważną od początku i konieczności wzajemnego rozliczenia stron

Każda sprawa nadal wymaga indywidualnej oceny, jednak aktualna praktyka sądowa zdecydowanie koncentruje się na konstrukcji nieważności umowy jako podstawowym rozstrzygnięciu.

Co możesz realnie zyskać?

W zależności od konstrukcji umowy oraz sytuacji kredytobiorcy, możliwe są m.in.:

  • unieważnienie umowy kredytowej i rozliczenie stron,
  • zwrot nadpłaconych rat kredytu
  • istotne obniżenie salda zadłużenia
  • wstrzymanie dalszej spłaty po zabezpieczeniu roszczeń w toku sprawy

W wielu przypadkach korzyści finansowe sięgają nawet kilkudziesięciu lub kilkuset tysięcy złotych – jednak każdorazowo wymaga to analizy konkretnej umowy.

Czy każda sprawa ma sens?

Nie każda umowa kredytu frankowego daje identyczne możliwości prawne. Różnice mogą wynikać m.in. z:

  • daty zawarcia umowy
  • zastosowanego wzorca umownego
  • konstrukcji mechanizmu indeksacji lub denominacji
  • indywidualnych zapisów i aneksów

Dlatego kluczowym etapem jest szczegółowa analiza dokumentacji kredytowej. Dopiero na tej podstawie można ocenić, czy i jakie roszczenia mogą przysługiwać kredytobiorcy.

Jak wygląda proces dochodzenia roszczeń?

Najczęściej działania obejmują:

  1. analizę umowy kredytowej
  2. przedsądowe wezwanie banku do zapłaty
  3. złożenie pozwu
  4. postępowanie sądowe
  5. rozliczenie stron po prawomocnym wyroku

W wielu sprawach możliwe jest również uzyskanie zabezpieczenia roszczeń, co może czasowo wstrzymać obowiązek spłaty rat.

Podsumowanie

Kredyty frankowe nadal pozostają istotnym obszarem sporów sądowych, a aktualne orzecznictwo sprzyja kredytobiorcom.

Jeżeli posiadasz kredyt frankowy, warto przeanalizować swoją umowę – nawet jeśli została zawarta wiele lat temu. W praktyce bardzo często okazuje się, że istnieją realne podstawy do odzyskania nadpłaconych środków lub unieważnienia zobowiązania.